Comments Box SVG iconsUsed for the like, share, comment, and reaction icons
🚨 STOP! URZĄD MIGRACYJNY W WARSZAWIE WŁAŚNIE ODNOTOWAL MASOWY NAPŁYW... BRYTYJSKICH LORDÓW?! 🇬🇧🚗

Wyobraźcie to sobie: wtorek, spokojny poranek w Warszawie. Nagle pod salon Select Automotive podjeżdża konwój czarnych lawet. Wysiada z nich dziesięciu dżentelmenów w tweedowych marynarkach, z cylindrami na głowach i… z wywieszonymi językami.

Jeden z nich, z angielskim akcentem tak eleganckim, że aż zapachniało Earl Greyem, łapie naszego doradcę za klapy marynarki i krzyczy przez łzy:

Old boy! Czy to prawda?! Podobno dajecie dwadzieścia procent rabatu na nowe MINI?! Słyszałem, że w Londynie trzeba sprzedać nerkę i posiadłość w Kornwalii, żeby kupić nową furę, a u Was w Warszawie... dwadzieścia procent?! Przecież królowa Karolina dostanie zawału!

Menedżer salonu próbuje go uspokoić, podaje szklankę wody z ogórkiem, a Brytyjczyk nie daje za wygraną i drżącą ręką wyciąga plik funtów:

Biorę trzy! Jedno do pałacu, drugie dla kornwalijskiego szoguna, a trzecie, żeby sąsiad lord Higginbottom pękł z zazdrości!

Szaleństwo? Taka jest cena, kiedy w Select Automotive wjeżdża rabat -20% na nowe MINI. 🇬🇧🔥

Księgowi płaczą, konkurencja z Warszawy już pije melisę w kącie, a telefony w salonie dzwonią szybciej niż zegarek w Tesli na autopilocie.

Chcesz driftować po rondzie de Gaulle’a w nowym brytyjskim gokarcie i zaoszczędzić tyle gotówki, że starczy jeszcze na wakacje na Bahamach? Zanim lordowie wykupią ostatnią sztukę z salonu przy Bysławskiej wpadaj do Select Automotive, póki menedżer jeszcze nie zauważył, co podpisał! 💸👇

#SelectAutomotive #Mini #Rabat20Percent #Warszawa #Bysławska #CarPorn #Viral #Skandal #BrytyjskiHumor

🚨 STOP! URZĄD MIGRACYJNY W WARSZAWIE WŁAŚNIE ODNOTOWAL MASOWY NAPŁYW... BRYTYJSKICH LORDÓW?! 🇬🇧🚗

Wyobraźcie to sobie: wtorek, spokojny poranek w Warszawie. Nagle pod salon Select Automotive podjeżdża konwój czarnych lawet. Wysiada z nich dziesięciu dżentelmenów w tweedowych marynarkach, z cylindrami na głowach i… z wywieszonymi językami.

Jeden z nich, z angielskim akcentem tak eleganckim, że aż zapachniało Earl Greyem, łapie naszego doradcę za klapy marynarki i krzyczy przez łzy:

Old boy! Czy to prawda?! Podobno dajecie dwadzieścia procent rabatu na nowe MINI?! Słyszałem, że w Londynie trzeba sprzedać nerkę i posiadłość w Kornwalii, żeby kupić nową furę, a u Was w Warszawie... dwadzieścia procent?! Przecież królowa Karolina dostanie zawału!

Menedżer salonu próbuje go uspokoić, podaje szklankę wody z ogórkiem, a Brytyjczyk nie daje za wygraną i drżącą ręką wyciąga plik funtów:

Biorę trzy! Jedno do pałacu, drugie dla kornwalijskiego szoguna, a trzecie, żeby sąsiad lord Higginbottom pękł z zazdrości!

Szaleństwo? Taka jest cena, kiedy w Select Automotive wjeżdża rabat -20% na nowe MINI. 🇬🇧🔥

Księgowi płaczą, konkurencja z Warszawy już pije melisę w kącie, a telefony w salonie dzwonią szybciej niż zegarek w Tesli na autopilocie.

Chcesz driftować po rondzie de Gaulle’a w nowym brytyjskim gokarcie i zaoszczędzić tyle gotówki, że starczy jeszcze na wakacje na Bahamach? Zanim lordowie wykupią ostatnią sztukę z salonu przy Bysławskiej wpadaj do Select Automotive, póki menedżer jeszcze nie zauważył, co podpisał! 💸👇

#SelectAutomotive #Mini #Rabat20Percent #Warszawa #Bysławska #CarPorn #Viral #Skandal #BrytyjskiHumor
... Zobacz więcejZobacz mniej

24 hours ago
Tradycja to wspaniała rzecz, o ile nie staje się klatką dla wyobraźni. 🎩

Znajdą się tacy, którzy na widok tego projektu uniosą brew w geście arystokratycznej dezaprobaty, twierdząc, że poprawianie brytyjskiej doskonałości to wręcz nietakt. Czyż jednak prawdziwy, współczesny luksus nie polega na absolutnej wolności od konwenansów?

Przed Państwem Rolls-Royce Cullinan Series II, który z wdziękiem odrzuca zachowawczą estetykę klubu dżentelmenów na rzecz bezkompromisowej obecności.

Zbudowany przez RDB LA dla Champion Motoring, ten egzemplarz otrzymał pakiet 1016 Industries Widebody. Poszerzona sylwetka nie krzyczy ona po prostu wymaga uwagi, zachowując przy tym monumentalną godność właściwą marce z Goodwood.

Prawdziwym manifestem niezależności są jednak potężne, 26-calowe, kute obręcze AGL45 Spec 1. Połączenie odcieni Gloss Black oraz English White z subtelnym, pomarańczowym detalem idealnie koresponduje z ręcznie poprowadzoną linią boczną i luksusowym wnętrzem w odcieniach Mandarin.

Można dyskutować, czy to profanacja klasycznego umiaru, czy jego ostateczna ewolucja. Prawda jest jednak taka, że podczas gdy puryści będą załamywać ręce w kawiarnianych dyskusjach, to auto po prostu dyktuje własne zasady. Z nienagannymi manierami, rzecz jasna. 🇬🇧

Ciekaw jestem Państwa opinii. Czy to krok o jeden cal za daleko, czy odważna wizja, na którą tradycja po prostu nie była gotowa? 🥂

#RollsRoyce #Cullinan #EnglishElegance #Bespoke #AGLuxuryWheels #1016Industries #RDBLA #ModernLuxuryImage attachmentImage attachment

Tradycja to wspaniała rzecz, o ile nie staje się klatką dla wyobraźni. 🎩

Znajdą się tacy, którzy na widok tego projektu uniosą brew w geście arystokratycznej dezaprobaty, twierdząc, że poprawianie brytyjskiej doskonałości to wręcz nietakt. Czyż jednak prawdziwy, współczesny luksus nie polega na absolutnej wolności od konwenansów?

Przed Państwem Rolls-Royce Cullinan Series II, który z wdziękiem odrzuca zachowawczą estetykę klubu dżentelmenów na rzecz bezkompromisowej obecności.

Zbudowany przez RDB LA dla Champion Motoring, ten egzemplarz otrzymał pakiet 1016 Industries Widebody. Poszerzona sylwetka nie krzyczy ona po prostu wymaga uwagi, zachowując przy tym monumentalną godność właściwą marce z Goodwood.

Prawdziwym manifestem niezależności są jednak potężne, 26-calowe, kute obręcze AGL45 Spec 1. Połączenie odcieni Gloss Black oraz English White z subtelnym, pomarańczowym detalem idealnie koresponduje z ręcznie poprowadzoną linią boczną i luksusowym wnętrzem w odcieniach Mandarin.

Można dyskutować, czy to profanacja klasycznego umiaru, czy jego ostateczna ewolucja. Prawda jest jednak taka, że podczas gdy puryści będą załamywać ręce w kawiarnianych dyskusjach, to auto po prostu dyktuje własne zasady. Z nienagannymi manierami, rzecz jasna. 🇬🇧

Ciekaw jestem Państwa opinii. Czy to krok o jeden cal za daleko, czy odważna wizja, na którą tradycja po prostu nie była gotowa? 🥂

#rollsroyce #Cullinan #EnglishElegance #bespoke #agluxurywheels #1016industries #RDBLA #ModernLuxury
... Zobacz więcejZobacz mniej

1 day ago

🚨 12 GODZIN ZNAD MORZA DO WARSZAWY. NOWĄ TESLĄ Z NAJWIĘKSZYM ZASIĘGIEM. W XXI WIEKU.

Pod koniec wakacji wracałem znad morza do Warszawy nową Teslą, w wersji z największym zasięgiem oferowanym w gamie. Miało być nowocześnie, ekologicznie i bezproblemowo.

Rzeczywistość postanowiła napisać własny scenariusz. 🤡

Dwie ładowarki po drodze były zajęte. Znalazłem trzecią, wolną, więc ruszyłem w jej kierunku. Problem? Ani nawigacja Tesli, ani Google Maps nie uwzględniły, że przez roboty drogowe i zamknięte zjazdy z trasy szybkiego ruchu dojazd będzie znacznie dłuższy.

Efekt? Bateria padła, zanim dotarłem do ładowarki.

Skończyłem na stacji benzynowej, szukając ratunku w gniazdku 230 V. Tak, w zwykłym gniazdku, z którego w domu można zasilać czajnik.

Teoretycznie wystarczyły dwie godziny ładowania, żeby dotrzeć do najbliższej szybkiej ładowarki. W praktyce zmęczenie zrobiło swoje. Zasnąłem.

Cała podróż znad morza do Warszawy zajęła mi 12 godzin.

I teraz pytanie do wyznawców elektromobilności: jak to możliwe, że samochód za setki tysięcy złotych, z ogromnym zasięgiem, zaawansowaną elektroniką i nawigacją, potrafi zamienić zwykły powrót do domu w całodniową wyprawę?

Zanim ktoś napisze, że trzeba było lepiej planować: planowałem. Korzystałem z dwóch nawigacji. Sprawdziłem dostępność ładowarek.

I właśnie na tym polega problem. Nie wystarczy mieć zasięgu na papierze, jeśli infrastruktura, objazdy i nawigacja nie dają kierowcy pewności, że dojedzie do celu.

Spalinówka też może stanąć z braku paliwa. Różnica polega na tym, że tankowanie trwa kilka minut, a awaryjne ładowanie z gniazdka może oznaczać godziny.

To teraz bez ideologii: czy samochód elektryczny jest już realną alternatywą dla spalinowego na długich trasach, czy nadal wymaga od kierowcy podporządkowania całej podróży baterii i ładowarkom?

Czekam na argumenty. Zwłaszcza od tych, którzy twierdzą, że z elektromobilnością nie ma żadnych problemów. 🔋⚡

#tesla #elektromobilność #samochodyelektryczne #ev #AutaElektryczne #ładowanie #infrastruktura #motoryzacja #spalinowevselektryczne #bezideologii #rzeczywistośćkontramarketing
... Zobacz więcejZobacz mniej

2 days ago

381 KomentarzeComment on Facebook

Pykam ta trasę w 3h😆😆🤣🤣🤣

No niestety tylko w Polsce

Jak bateria padla to dzwonisz do ubezpieczyciela i cię wiozą na najbliższą ładowarkę tak jak przywożą paliwo do spalinowego.

Wczytaj więcej

Skończy się pływanie na kite w Polsce?

Skończy się pływanie na kite w Polsce?📣 ŚRODOWISKO KITE – WAŻNY GŁOS W SPRAWIE ZATOKI PUCKIEJ I PÓŁWYSPU HELSKIEGO

🌊 Urząd Morski w Gdyni rozpoczął prace nad projektem planu ochrony dla morskiej części obszaru Natura 2000 „Zatoka Pucka i Półwysep Helski” (PLH220032).

To ważna informacja dla całego środowiska kitesurfingowego. Zatoka Pucka to nie tylko wyjątkowy przyrodniczo obszar, ale również jedno z najważniejszych miejsc uprawiania kitesurfingu w Polsce. To tutaj działają szkoły kite, szkolą się instruktorzy, rozwijają się sport i turystyka, a tysiące osób korzystają z warunków, które czynią ten akwen wyjątkowym.

🐬 Ochrona przyrody i rozwój sportów wodnych powinny być przedmiotem rzetelnego dialogu.

Rozumiemy potrzebę ochrony cennych siedlisk i gatunków, w tym morświna i foki szarej. Jednocześnie zależy nam, aby w procesie przygotowywania planu uwzględniono rzeczywisty charakter rekreacyjnego i sportowego wykorzystania Zatoki Puckiej, specyfikę kitesurfingu oraz znaczenie tej aktywności dla lokalnych społeczności i gospodarki turystycznej.

Dlatego jako środowisko powinniśmy zadbać o to, aby nasze doświadczenie i wiedza zostały uwzględnione w procesie planowania.

Co to oznacza dla kitesurferów, instruktorów i szkół kite?

🔹 Warto śledzić prace nad planem ochrony i proponowane rozwiązania dotyczące użytkowania akwenu.

🔹 Warto zgłaszać uwagi i wnioski, szczególnie jeśli dotyczą one potencjalnych ograniczeń dostępu do spotów, prowadzenia szkoleń, organizacji wydarzeń sportowych czy bezpiecznego korzystania z wody.

🔹 Warto opierać swoje stanowiska na konkretnych przykładach, doświadczeniu i danych, wskazując rozwiązania, które pozwolą pogodzić cele ochrony przyrody z odpowiedzialnym uprawianiem sportów wodnych.

📩 Uwagi i wnioski można przekazywać do Narodowej Fundacji Ochrony Środowiska:

E-mail: zarzad@nfos.org.pl
W tytule lub treści wiadomości należy dopisać: „Zatoka Pucka i Półwysep Helski”.

Adres korespondencyjny:
Narodowa Fundacja Ochrony Środowiska
ul. Erazma Ciołka 13
01-445 Warszawa

🔵 PZKite zachęca całe środowisko kitesurfingowe do zainteresowania się tematem i aktywnego udziału w konsultacjach.

Nie chodzi o przeciwstawianie sportu ochronie przyrody, ale o wypracowanie rozwiązań opartych na wiedzy, dialogu i proporcjonalności, które pozwolą chronić przyrodę, a jednocześnie zachować możliwości odpowiedzialnego korzystania z Zatoki Puckiej.

📢 Udostępnij ten post instruktorom, szkołom kite i osobom związanym z Zatoką Pucką. W tej sprawie głos środowiska ma znaczenie.

www.umgdy.gov.pl/aktualnosc/obwieszczenie-o-przystapieniu-do-sporzadzenia-projektu-planu-ochrony-...
... Zobacz więcejZobacz mniej

3 days ago

1 KomentarzComment on Facebook

Nie skończy. Ale kasę na konsultacje czy dotacje się przemieli. I będzie tak jak było 🤣🤣🤣 Ale pokażą że pracują 🙈 Nawet motorówek nie zabronią bo połowa obecnych rybaków pływa na małych łódkach z silnikiem zaburtowym a nie na kutrach.

🚨 CZY MUNDUR DLA POLICJI OZNACZA PIERWSZEŃSTWO, BEZKARNOŚĆ I PRAWO DO ŁAMANIA PRZEPISÓW?

Wyobraź sobie kierowcę jadącego 250 km/h po pustej autostradzie. Niebezpieczne? Oczywiście. Ale teraz spójrz na nagranie: policyjny radiowóz w godzinach szczytu zmienia kilka pasów bez kierunkowskazów, zajeżdża drogę prawidłowo jadącemu kierowcy, a ten musi użyć klaksonu, żeby uniknąć kolizji.

I co robią funkcjonariusze? Nie zatrzymują się. Nie przepraszają. Nie pokazują nawet, że zauważyli problem. Po prostu odjeżdżają, jakby mundur automatycznie dawał pierwszeństwo i zwalniał z obowiązku przestrzegania zasad.

Czy gdyby identycznie zachował się zwykły kierowca, policja odpuściłaby mu tylko dlatego, że tym razem nikomu nic się nie stało?

Czy może zostałby natychmiast zatrzymany i ukarany?

Najbardziej niewygodne pytanie brzmi: czy policja ma pilnować przepisów, czy może sama je ignorować, kiedy jest jej wygodnie?

Bo jeśli zwykły kierowca zajeżdża komuś drogę, naraża innych i nie używa kierunkowskazu, słyszy o braku kultury, nieodpowiedzialności i mandacie. Kiedy robi to radiowóz, nagle pojawiają się wymówki: „może się spieszyli”, „może mieli interwencję”, „przecież nic się nie stało”.

A gdyby każdy kierowca tłumaczył swoje manewry w ten sam sposób?

I jeszcze jedno: czy kierowca, który trąbi na radiowóz zajeżdżający mu drogę, robi coś niewłaściwego czy po prostu przypomina funkcjonariuszom, że na drodze nie są nietykalni?

👇 Czy kiedykolwiek zatrąbiliście na policyjny radiowóz? I czy policja powinna ponosić surowszą odpowiedzialność, gdy sama stwarza zagrożenie?

Pytamy, czy mundur oznacza odpowiedzialność czy bezkarność.

#policja #BezpieczeństwoNaDrodze #RównośćWobecPrawa #PrawoDrogowe #KulturaJazdy #odpowiedzialność #Radiowóz #kierunkowskazy #niebezpiecznajazda #dyskusja
... Zobacz więcejZobacz mniej

3 days ago

7 KomentarzeComment on Facebook

Też raz policję w Niemczech obtrąbiłem i nie zareagowali a w Polsce to by światła włączyli i się próli bo te pały w Polsce nie mają szacunku do tych co im płacą

W Polsce tak. Policjant otrzyma mandat wyłącznie jeśli sprawa stanie się medialna. Oczywiście nawet wtedy mandat leci z najniższej półki. Czasem nawet w tych medialnych sprawach rzecznik robi umysłowe wygibasy aby tylko wyjaśnić, że nic sie nie stało. Patrz przykład z zaśnieżonym rondem. Przecież to był poślizg nie drift, a dla porównania obejrzyj filmik z pierwszego mandatu za drift, sam oceń gdzie miało miejsce celowe wprowadzenie pojazdu w poślizg.

Maegi, niektórMalo tego , niektórzy kierowcy nawet sami wrzucają do sieci swoje filmiki jak za nic mają przekraczanie prędkości na osiedlowych uliczkach pomiędzy blokami pokazują inne absurdy, łamią prawo a jak im się to przywoła to uważają , że wszystko jest w porządku , ale policja powinna wysiąść, uklęknąć I pocałować w rękę

Wczytaj więcej

Test zderzeniowy: Inżynieria ze Stuttgartu vs. Polska Myśl Drogowa wynik 0:1. 💥

Inżynierowie Mercedesa spędzili pięć lat w tunelu aeroakustycznym, wydali 200 milionów euro na pneumatyczne zawieszenie z kamerami skanującymi asfalt i podwójne dźwiękoszczelne szyby. Po czym auto wjechało na naszą ulicę i przy przepisowych 20 km/h zabrzmiało tak, jakby ktoś w bagażniku zdetonował minę przeciwpancerną.

Przepisy o progach zwalniających pisze chyba syndykat ortopedów w porozumieniu ze związkiem blacharzy. W teorii próg ma mieć łagodny najazd. W praktyce pan Wiesio z ekipą wylał z asfaltu krawężnik o profilu piramidy Cheopsa, żeby kierowca już z daleka czuł kompresję kręgosłupa do rozmiaru breloczka.

Podobno to ma „uspokajać ruch”. W rzeczywistości:

1. Ruch nie jest uspokojony, tylko w stanie głębokiego wstrząsu pourazowego.
2. Zamiast płynnej jazdy jest huk artyleryjski budzący ludzi trzy ulice dalej.
3. Koty w promieniu kilometra dostają zawału, a system eCall w aucie samoczynnie wysyła współrzędne katastrofy lotniczej do Niemiec.

Gdyby NASA szukała poligonu do testowania odporności łazików marsjańskich, nie trzeba lecieć na pustynię wystarczy wysłać sprzęt na przejażdżkę tą ulicą.

Przetrwa zawieszenie? Misja na Marsa klepnięta.
Nie przetrwa? Witamy w klubie, panie inżynierze, faktura za wahacze leży na stole. 🛠️

.
.
#mercedes #polskiedrogi #progizwalniajace #zawieszenie #Airmatic #drogi #polskamyśldrogowa #MotoHumor #drogowcy #testzawieszenia #szkodaauta #motoryzacja
... Zobacz więcejZobacz mniej

5 days ago

41 KomentarzeComment on Facebook

Przecież mercedes o ostatnie ścierwo. Co ty porównujesz.

To fakt

Bardziej wiarygodny byłby test przy 100 km/h

Wczytaj więcej

Wszyscy ekscytują się oficjalnymi zapowiedziami, a w salonach Mercedesa właśnie otwierają tylne drzwi do nowego skandalu. 🚨

Zamiast tradycyjnego vana dla prezesów dostajemy coś, co w świecie motoryzacji wywołuje burzę: całkowicie elektryczny Mercedes-Benz VLE 300 First Edition (276 KM, zasięg do 669 km).

Puryści płaczą, że luksus ma teraz wtyczkę Type 2 i waży 3,5 tony, a tradycjonaliści pukają się w czoło. Ale największa kontrowersja wcale nie dotyczy prądu tylko tego, kto dostanie do niego kluczki jako pierwszy i na jakich warunkach.

Oficjalny rynek dostanie te auta najwcześniej na przełomie stycznia i lutego 2027 roku (produkcja rusza pod koniec grudnia 2026).

Tymczasem na moje biurko wpadła specyfikacja z Portugalii na premierową wersję First Edition z rabatem, którego... po prostu nie mogę tutaj napisać. Powiem tylko tyle: cyfry są tak mocne, że gdyby importer zobaczył ten post z konkretnymi stawkami, rozpętałoby się piekło. Dostawca zastrzegł wyraźnie: Tylko proszę po cichu, dystrybucja. 🤫

Zamiast czekać w kolejce, aż auto oficjalnie wjedzie do salonów i płacić cenę z cennika, można zaklepać sztukę na potężnych, nieoficjalnych warunkach zanim temat rozniesie się po branży.

Kto ma odwagę wejść w ten elektryczny luksus przed oficjalną premierą? Dzwońcie 606 750 309 lub kontaktujcie się przez formularz kontaktowy na naszej stronie internetowej select-automotive pl, alokacja jest mocno limitowana, a dokładne cyfry zdradzamy wyłącznie po podpisaniu NDA.

Co sądzicie o tym kierunku Mercedesa? Przyszłość luksusu czy ślepa uliczka na prądzie? 👇

#MercedesBenz #VLE300 #FirstEdition #SelectAutomotive #BrokerSamochodowy #LuksusoweAuta #SamochodyElektryczne #Motoryzacja #OfertaVIP #Przedsprzedaż #TylkoPoCichu #KlasaPremium #AutoDlaBiznesuImage attachmentImage attachment

Wszyscy ekscytują się oficjalnymi zapowiedziami, a w salonach Mercedesa właśnie otwierają tylne drzwi do nowego skandalu. 🚨

Zamiast tradycyjnego vana dla prezesów dostajemy coś, co w świecie motoryzacji wywołuje burzę: całkowicie elektryczny Mercedes-Benz VLE 300 First Edition (276 KM, zasięg do 669 km).

Puryści płaczą, że luksus ma teraz wtyczkę Type 2 i waży 3,5 tony, a tradycjonaliści pukają się w czoło. Ale największa kontrowersja wcale nie dotyczy prądu tylko tego, kto dostanie do niego kluczki jako pierwszy i na jakich warunkach.

Oficjalny rynek dostanie te auta najwcześniej na przełomie stycznia i lutego 2027 roku (produkcja rusza pod koniec grudnia 2026).

Tymczasem na moje biurko wpadła specyfikacja z Portugalii na premierową wersję First Edition z rabatem, którego... po prostu nie mogę tutaj napisać. Powiem tylko tyle: cyfry są tak mocne, że gdyby importer zobaczył ten post z konkretnymi stawkami, rozpętałoby się piekło. Dostawca zastrzegł wyraźnie: "Tylko proszę po cichu, dystrybucja". 🤫

Zamiast czekać w kolejce, aż auto oficjalnie wjedzie do salonów i płacić cenę z cennika, można zaklepać sztukę na potężnych, nieoficjalnych warunkach zanim temat rozniesie się po branży.

Kto ma odwagę wejść w ten elektryczny luksus przed oficjalną premierą? Dzwońcie 606 750 309 lub kontaktujcie się przez formularz kontaktowy na naszej stronie internetowej select-automotive pl, alokacja jest mocno limitowana, a dokładne cyfry zdradzamy wyłącznie po podpisaniu NDA.

Co sądzicie o tym kierunku Mercedesa? Przyszłość luksusu czy ślepa uliczka na prądzie? 👇

#MercedesBenz #VLE300 #FirstEdition #SelectAutomotive #BrokerSamochodowy #LuksusoweAuta #SamochodyElektryczne #Motoryzacja #OfertaVIP #Przedsprzedaż #TylkoPoCichu #KlasaPremium #AutoDlaBiznesu
... Zobacz więcejZobacz mniej

5 days ago

20 KomentarzeComment on Facebook

Pamiętam jak Citroen postawił na tylko elektrycznego Berlingo, wycofując wszystkie spalinowe wersje i mocno się na tym potknął.

Porsche już pokazuje jakie ruchy są w kasie fiskalnej dzięki elektrykom, naprawdę elektryczny van do wożenia dupy gdzie w dłuższą trasę jest zajebistym pomysłem. Na pewno. Luksus jak chuj.

Podobno importer już wie. Szukają was.

Wczytaj więcej

🚨 CZY EUROPA WŁAŚNIE ZMIERZA W STRONĘ GOSPODARCZEJ ŚCIANY?

Coraz więcej przepisów, obowiązków, formularzy, kontroli i kosztów. Biznes zamiast rozwijać firmę coraz częściej musi najpierw udowadniać urzędnikom, że w ogóle może ją prowadzić.

A rachunek za tę „papierową Europę” prędzej czy później płaci każdy z nas: przedsiębiorca, pracownik i konsument.

Titanic już płynie. Pytanie tylko, czy ktoś jeszcze zamierza zmienić kurs, zanim zobaczymy górę lodową. 🚢🧊

Obejrzyjcie film i napiszcie w komentarzach: czy europejska biurokracja rzeczywiście zaczyna zabijać konkurencyjność, czy przesadzamy?

Bo jeśli będziemy o tym mówić dopiero wtedy, gdy zaczną znikać firmy i miejsca pracy, może być już zdecydowanie za późno.

#biurokracja #Biznes #gospodarka #europa #przedsiębiorcy #konkurencyjność #regulacje #podatki #firmy #miejscapracy #polska #UniaEuropejska #Titanic
... Zobacz więcejZobacz mniej

6 days ago

8 KomentarzeComment on Facebook

Skoro już Pan się zaczął “zastanawiać “ to sugeruje nabyć jeszcze trochę wiedzy przedmiotowej no z dziedziny makroekonomii Namawia Pan na głosowanie na partię populistyczne tzw “wolnościowe” tyle tylko ze swoją negatywną ocenę opiera Pan o subiektywne spojrzenie małego przedsiębiorcy a organizm gospodarki narodowej jest o wiele bardziej skomplikowany Ewidentnie brakuje Panu podstawowej wiedzy a niestety takie osoby jak Pan otrzymały darmowy dostęp do mediów … źle to się skończy jeśli rzeczywiście pójdzie w kierunku zgodnym z Pańskim życzeniem …

Tak tego nie da się uratować , niestety agentura robi swoje

Niestety masz rację. A jeśli chodzi o twoje pytanie co myślimy to ja uważam że Unia Europejska przejada a dokładniej trwoni pieniądze wyłudzone od nas pod przykrywką ekologi innych opłat. Teraz Europejczyk myśl jak uciec na stałe poza unię.

Wczytaj więcej

Wczytaj więcej